left
left
 
right
Strona główna arrow Biuletyn arrow Numer 1 - 10.2006 arrow Wykluczenie
21.04.2014.
 
 
Strona pomocy dla ludzi bezdomnych

Menu
Wykluczenie Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
03.10.2006.

Wykluczenie jako zjawisko społeczne

Czym jest wykluczenie społeczne? Jakie są jego kryteria? Jaka jest specyfika tego zjawiska w Polsce? W jaki sposób tłumaczy się fakt, że pomimo formalnie równych praw część osób nie jest w stanie z nich korzystać? W jaki sposób przeciwdziałać wykluczeniu? To pytania, które wydają się istotne wobec takich problemów społecznych jak: bezrobocie, ubóstwo, bezdomność, czy uzależnienia. Często problemy te nakładają się na siebie powodując pogłębianie się wykluczenia poszczególnych osób bądź grup. Celem niniejszego artykułu jest globalne spojrzenie na problem wykluczenia oraz zwiększenie zakresu rozumienia położenia osób wykluczonych.   

Czym jest wykluczenie?

Pojęcie wykluczenia, bądź marginalizacji, odnosi się do sytuacji, w której jednostki zostają z różnych przyczyn pozbawione możliwości pełnego uczestniczenia w życiu społecznym. Pojawienie się tego terminu było konsekwencją odkrycia, że w demokratycznych społeczeństwach, cieszących się względnym dobrobytem, część osób nie tylko nie korzysta z dobrodziejstw rozwoju gospodarczego, ale praktycznie nie uczestniczy w żadnych aspektach życia społecznego. Wykluczenie we współczesnych społeczeństwach nie polega więc, tak jak dawniej, na braku określonych uprawnień, lecz na braku możliwości, czy umiejętności korzystania z nich. Okazuje się, że aby korzystać z praw przysługujących formalnie wszystkim członkom społeczeństwa, należy spełniać określone warunki. Przykładowo, aby skorzystać z ochrony, jaką każdemu gwarantuje system prawny, trzeba umieć napisać pozew, ale – aby się tego nauczyć, trzeba mieć dostęp do systemu edukacyjnego. Pomimo, że różne uprawnienia przysługują w demokratycznych społeczeństwach każdemu, wiele osób nie wie, w jaki sposób z nich skorzystać, bądź w ogóle nie ma świadomości owych uprawnień.    

Kryteria wykluczenia

Mówiąc o wykluczeniu socjologowie zwracają najczęściej uwagę na szereg czynników, przez które jednostki i grupy tracą szanse, jakie ma większość ludzi. Według Center for Analysis of Social Exclusion, brytyjskiej instytucji zajmującej się badaniem wykluczenia, jednostka jest społecznie wykluczona, jeżeli pomimo woli uczestniczenia w aktywności społeczności, nie może w niej uczestniczyć z powodów będących poza jej kontrolą. Wykluczeniu społecznemu sprzyjają różnorodne czynniki m.in. długotrwała zapaść ekonomiczna danego regionu, brak adekwatnych kwalifikacji umożliwiających zdobycie pracy oraz brak znajomości, jakie mogłyby pomóc w osiąganiu dóbr przyczyniających się do wzrostu poziomu życia (np. pomoc w znalezieniu pracy).
O wykluczeniu najczęściej mówi się w trzech aspektach: ekonomicznym, politycznym i kulturalnym. Pierwszy z nich jest utożsamiany z biedą oraz szeregiem jej konsekwencji ograniczających możliwość partycypacji jednostki w różnych dziedzinach życia społecznego. Wykluczenie oznacza brak (bądź znaczne ograniczenie) dostępu do różnorodnych dóbr – od zapewniających przeżycie na podstawowym poziomie: pożywienia, ubrania i dachu nad głową, poprzez inne dobra i usługi dostępne większości społeczeństwa, a niedostępne osobom wykluczonym takie jak: środki transportu, telefon, ubezpieczenie, edukacja, opieka medyczna itd.
Drugi aspekt jest związany z brakiem dostępu do informacji i możliwości niezbędnych do zaangażowania się w życie polityczne oraz niewykorzystywaniem prawa możliwości decydowania o kwestiach istotnych dla społeczności lokalnej.
W tym przypadku powstaje spirala wykluczenia, gdyż osoby wykluczone nie zabierają głosu w swoich sprawach, a w konsekwencji ich potrzeby nie stają się przedmiotem społecznej debaty.
Trzeci aspekt jest związany z brakiem kontaktu z kulturą (zarówno tzw. „kulturą wyższą”, jak i kulturą popularną), przez co osoby wykluczone tracą odniesienie do ram symbolicznych, w których odbywa się społeczna komunikacja. W konsekwencji mogą stopniowo tracić zdolność skutecznego porozumiewania się z otoczeniem społecznym, rozumienia niektórych sensów i znaczeń. Co istotne, poszczególne aspekty wykluczenia często nakładają się na siebie, a problemy osób marginalizowanych wzajemnie się warunkują.
Wykluczenie społeczne może również oznaczać słabo rozwiniętą sieć relacji społecznych, co prowadzi do izolacji i ograniczenia kontaktów z innymi. Osoby wykluczone rzadko dysponują siecią wsparcia, która mogłaby okazać się niezwykle pomocna w procesie wychodzenia z trudnej sytuacji życiowej. Wykluczeni znoszą swój los w samotności i z reguły nie identyfikują się z innymi wykluczonymi. Prawidłowość tę zaobserwowano m.in. wśród bezdomnych, którzy postrzegają innych bezdomnych jako obcych. Są więc wyobcowani podwójnie – od ogółu społeczeństwa oraz od siebie nawzajem.

Wykluczenie w Polsce

Problem wykluczenia dotyczy wszystkich współczesnych społeczeństw. W Polsce staje się on czytelny w kontekście intensywnych przemian społecznych ostatnich kilkunastu lat. Doświadczenie realnego socjalizmu wiązało się z brakiem promowania indywidualnej inicjatywy. Interwencjonizm państwowy jest postrzegany jako jedna
z przyczyn wyuczonej bezradności. Postawy ukształtowane w tym okresie okazały się zupełnie nieprzydatne w nowej rzeczywistości społeczno-gospodarczej. Prywatyzacja uprzednio upaństwowionych gałęzi przemysłu stworzyła korzystne warunki dla inwestorów należących do uprzywilejowanych warstw społecznych. Równocześnie zarobki wielu pracowników fizycznych, w tym robotników niewykwalifikowanych, relatywnie się zmniejszyły. Za sprawą odejścia od modelu pełnego zatrudnienia wiele osób znalazło się bez pracy. W efekcie powstały swoiste enklawy biedy i bezrobocia. Osoby wywodzące się z nich stały się szczególnie narażone na efekt kumulacji wykluczenia: nakładania się na siebie różnych jego wymiarów. Ponadto, istotnym problemem stało się społeczne dziedziczenie wykluczenia, bądź czynników wiązanych z wykluczeniem: biedy, bezrobocia, uzależnień. Przykładowo, dzieci wywodzące się z enklaw biedy i bezrobocia rzadziej zdobywają dobre wykształcenie, a co za tym idzie mają mniejszą szansę poprawy swojego położenia w stosunku do położenia rodziców. Przyczyny selekcjonującego wpływu pochodzenia społecznego na szanse edukacyjne są często związane z kosztami edukacji, którym nie mogą sprostać rodziny biedniejsze, trudnościami dojazdu do oddalonych szkół wyższego poziomu. Badacze tego zjawiska zwracają również uwagę na problem kulturowego upośledzenia środowiska dzieci, których rodzice mają niski poziom wykształcenia i nie przedstawiają aspiracji edukacyjnych.
Czynnikiem sprzyjającym dziedziczeniu wykluczenia społecznego jest również przekazywany z pokolenia na pokolenie brak zaradności życiowej i umiejętności skutecznego radzenia sobie w otaczającej rzeczywistości. Dla opisania mechanizmów związanych z tym zjawiskiem specjaliści posługują się pojęciem „wyuczonej bezradności”, czyli fatalistycznego przekonania osób dotkniętych problemem wykluczenia, że posiadanie aspiracji nie ma sensu oraz uzależnienia od pomocy społecznej.


Sposoby wyjaśniania wykluczenia

Zjawisko wykluczenia jest najczęściej interpretowane z dwóch perspektyw. Dwa sposoby myślenia o osobach wykluczonych znajdują odzwierciedlenie w obiegowych sądach na ich temat tzw. „większości społeczeństwa”. Można doszukać się w nich podstaw odmiennych założeń pomocy osobom wykluczonym.
Zgodnie z pierwszym stanowiskiem, wykluczenie stanowi efekt określonych zachowań jednostek. Skoro zatem jednostki potrafią kierować swoim zachowaniem, można obarczyć je odpowiedzialnością za ich los. Jeśli jednak jednostki zdecydują się zmienić swoje zachowanie, mają szansę poprawy własnej sytuacji. Celem pracy socjalnej powinna być zatem aktywizacja osób wykluczonych oraz nabywanie przez nie umiejętności umożliwiających skuteczną partycypację w życiu społecznym. Profesjonalna pomoc społeczna nie powinna mieć charakteru permanentnego. Jej celem powinno być doprowadzenie do względnej samodzielności jednostki, która stanowi istotne kryterium przełamania wykluczenia społecznego.  
Drugi pogląd na pierwszym miejscu wśród przyczyn marginalizacji stawia niemożliwe do przezwyciężenia bariery społeczne: pochodzenie społeczne, miejsce zamieszkania (oraz związany z nim dostęp bądź brak dostępu do możliwości dobrej edukacji, instytucji kulturalnych, wysokiej jakości usług medycznych itd.) i inne. Zwolennicy tego poglądu twierdzą, że „brak ambicji” osób wykluczonych jest w istocie skutkiem, a nie przyczyną ich trudnej sytuacji. W związku z tym przezwyciężanie marginalizacji nie może ograniczać się jedynie do zmiany orientacji życiowych osób wykluczonych. Jej skuteczność zależy w dużej mierze od działań prowadzących do zagwarantowania bardziej równomiernego rozkładu dochodu w społeczeństwie. Dodatki rodzinne, minimalna stawka za godzinę pracy i gwarantowany poziom dochodu dla rodzin, a także wyrównywanie szans edukacyjnych oraz możliwości uczestnictwa w kulturze to przykładowe kroki, jakie powinny prowadzić do przełamywania wykluczenia.
Zarówno jeden, jak i drugi pogląd zawiera jedynie cząstkowe, niepełne wyjaśnienie zjawiska wykluczenia. Analizując problem wykluczenia społecznego należy wziąć pod uwagę obie kwestie: indywidualne predyspozycje i wzory zachowań jednostki, a także cechy położenia społecznego, w jakim znajduje się dana osoba (zarówno barier, jak i czynników sprzyjających przełamywaniu wykluczenia). Wykluczenie nie jest wyłącznie wynikiem działania sił społecznych na bierne jednostki. Trudno również interpretować je wyłącznie jako efekt określonych predyspozycji jednostki. Osoby o podobnych predyspozycjach osobowościowych w różnych warunkach społecznych mogą znaleźć się w sytuacji wykluczenia bądź skutecznie radzić sobie w otaczającej rzeczywistości. Podobnie, poszczególne osoby znajdujące się w obiektywnie trudnym położeniu społecznym mogą bądź aktywnie dążyć do przełamania tej sytuacji, bądź godzić się ze swoim losem, pogłębiając proces wykluczenia. Nie ma jednego czynnika odpowiedzialnego za wykluczenia, dlatego badania nad tym zjawiskiem służące planowaniu działań pomocowych powinny uwzględniać możliwie wiele jego aspektów.

 

Kto kogo wyklucza? Wykluczenie jako efekt interakcji jednostki z otoczeniem społecznym

Wykluczenie jest efektem wzajemnych relacji jednostek z ich otoczeniem społecznym. Z jednej strony można zaobserwować proces naznaczania i wykluczania pewnych jednostek bądź grup przez otoczenie społeczne, np. przez przypisanie im negatywnej etykiety. Innym przejawem wykluczania jest niechęć do przebywania tzw. „większości społeczeństwa” we wspólnej przestrzeni z osobami wykluczonymi. W konsekwencji, na przykład, osoby bezdomne wycofują się z „reprezentacyjnych” przestrzeni publicznych (np. centrów miast, starówek odwiedzanych przez turystów, centrów handlowych itd.) w miejsca symbolicznie dla nich „zarezerwowane” (np. w okolice dworców, gdzie „toleruje się” ich obecność).
Z drugiej strony długotrwałe doświadczenie wykluczenia powoduje, że jednostka zaczyna postrzegać samą siebie jako trwale pozbawioną możliwości równoprawnego uczestniczenia w życiu społecznym. Wtedy właśnie jednostka zaczyna myśleć o sobie jak o kimś pozbawionym szans na lepsze życie, zaczyna godzić się ze swoim losem i ograniczać do minimum swoje oczekiwania życiowe.
W konsekwencji mamy do czynienia ze swoistym błędnym kołem, w którym coraz trudniej jest odróżnić przyczynę trudnego położenia społecznego od jego skutku. W związku z tym na etapie planowania działań mających na celu przeciwdziałanie wykluczeniu i wyrównywanie szans jednostek dotkniętych tym problemem należy uwzględnić możliwie wiele aspektów tego zjawiska. Należy zatem oddziaływać nie tylko na jednostki wykluczone (aktywizować je, udzielać wsparcia na starcie i stopniowo wycofywać to wsparcie w miarę, jak jednostka zdobywa samodzielność). Równie istotne są działania nakierowane na społeczność, w obrębie której  żyje jednostka wykluczona. Niezwykle ważne jest projektowanie i wdrażanie działań mających na celu przełamywanie stereotypów i uprzedzeń wobec osób wykluczonych oraz kampanie poszerzające zakres społecznego rozumienia problemów jednostek, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej.
Bez zmian w świadomości otoczenia społecznego, wysiłki zmierzające do pobudzenia aktywności osób marginalizowanych mogą okazać się nieskuteczne. Przykładowo, nie wystarczy jedynie aktywizować zawodowo osoby długotrwale bezrobotne, trzeba również przekonać pracodawców, żeby nie obawiali się je zatrudniać. Podobnie, nie wystarczy powołać do życia ośrodek terapii uzależnień, należy również dążyć do tego, by korzystające z niego jednostki nie spotykały się z negatywnym naznaczeniem społecznym, lecz miały szansę wprowadzenia zmian w realnym życiu. Działania mające na celu wyrównywanie szans osób wykluczonych powinny zatem być prowadzone wielotorowo, przy współpracy wielu podmiotów i instytucji zaangażowanych w życie lokalnej społeczności. Należy przy tym pamiętać o konkretnych metodach ewaluacji skuteczności poszczególnych działań.

      

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
left
right